Wiosłonos amerykański – unikalna amerykańska ryba z polskich hodowli

Opublikowano: 09.02.2012r.Zaktualizowano: 28.02.2012r.

Wiosłonos amerykański (Polyodon spathula) - jest niezwykłym gatunkiem ryby, który z Ameryki „przywędrował" do Polski.

Polacy nazywają ją wiosłonos, amerykanie „paddlefish", jednak zarówno amerykańska jak i polska nazwa tego stworzenia nazwa równie dobrze opisuje wygład tego niezwykłego przedstawiciela rzędu ryb jesiotrokształtnych. Wiosłonosa amerykańskiego trudno pomylić z jakąkolwiek inną rybą, jego płaskie wiosłowate rostrum element charakterystyczny dla tego gatunku.


Fot 1. Charakterystyczne wiosłowate rostrum wiosłonosa amerykańskiego

Spośród ponad 30 tysięcy poznanych dotychczas gatunków ryb, wiosłonos amerykański należy do bardzo nielicznej liczebnie grupy obejmującej zaledwie 27 gatunków ryb chrzęstno-kostnych. Ryby te są najstarszymi ewolucyjnie gatunkami ryb spotykanych w wodach słodkich i obok ryb chrzestnych (rekiny i płaszczki) jednymi z najstarszych, jakie dotrwały do naszych czasów. Unikalność wiosłonosa amerykańskiego to nie tylko przynależność do mało licznej grupy taksonomicznej, spośród której niemal wszystkie gatunki są w mniejszym lub większym stopniu zagrożone wyginięciem. Gatunek ten jest jednym z dwóch przedstawicieli rodziny wiosłonosowatych (Poliodontidae), obejmującym także wiosłonosa chińskiego (Psephurus gladius). Azjatycki „krewny" wiosłonosa amerykańskiego jest jednak rybą w krytycznym stopniu zagrożoną wyginięciem (ostatnie oficjalne dane dotyczące jego złowienia datowane są na rok 2003) i możliwe, że powinien on być już zaliczony w poczet gatunków wymarłych. Na szczęście jednak wiosłonos amerykański, w przeciwieństwie do wiosłonosa chińskiego nie jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem w bliskiej perspektywie czasowej.

Niezwykłość wiosłonosa amerykańskiego to nie tylko fascynujący kształt jego ciała czy przynależności do rzadkiej grupy ekologicznej. Jest to ryba długowieczna, osiągająca wiek ponad 50 lat i masę ciała ponad 80kg. Jej charakterystyczne wiosłowate rostrum to bardzo wrażliwy narząd zmysłu elektrycznego umożliwiający detekcje pola elektrycznego wywołanego przez skupiska zooplanktonu, (którym to wiosłonos się żywi) w wodzie o niemal zerowej przeźroczystości.


Fot 2. Tarlak wiosłonosa amerykańskiego (fot. Ryszard Kolman)

Wiosłonos amerykański może być rozmnażany i hodowany w warunkach akwakultury, dzięki czemu jest możliwe uzyskiwanie materiału zarybieniowego wykorzystywanego do zasilania istniejących populacji tego gatunku, a także przemysłowa produkcja tej cenionej przez konsumentów ryby przez firmy zajmujące się hodowlą ryb. Niemniej jednak na obszarze większości stanów USA wiosłonos jest on uznawany za gatunek zagrożony wyginięciem zaś jego połów czy eksport ikry wymaga specjalnych zezwoleń.

Czy zatem aby zobaczyć wiosłonosa, spróbować jego mięsa czy kawioru trzeba jechać do USA? Nie koniecznie, hodowla tej ryby upowszechniła się w Europie zaś od połowy lat 90 XX wieku jest obecna również w Polsce. W trakcie ponad 15 lat hodowli eksperymentalnej prowadzonej w gospodarstwach rybackich Wąsosze i Pogórze okazało się, że wiosłonos dobrze znosi polskie warunki klimatyczne, szybko rośnie, można go hodować w stawach z karpiami i nie stanowi zagrożenia dla polskiej ichtiofauny. Przeprowadzone w Katedrze Biotechnologii w Ochronie Środowiska UWM w Olsztynie badania genetyczne polskich tarlaków wiosłonosa ujawniły, że różnice genetyczne istniejące pomiędzy nimi są wystarczające, aby mogły być one źródłem materiału zarybieniowego dla polskich hodowców wiosłonosa amerykańskiego. Badania te wykazały również, że wiosłonosy hodowane w jednym z ośrodków zlokalizowanych na obszarze Ukrainy są w znacznym stopniu genetycznie różne od hodowanych w Polsce. Jeśli więc w przyszłości zajdzie potrzeba wzbogacenia pul genetycznych polskich hodowli, wtedy ryby z Ukrainy to ryby te znakomicie się do tego będą nadawały. Być może, więc wiosłonos amerykański w Polsce ma szanse upowszechnić się, jako ryba konsumpcyjna a może nawet stać się atrakcyjnym obiekt połowów wędkarskich, jakim od dawna jest w USA.


Fot. 3. Kilkumiesięczny narybek wiosłonosa (for H. Morawski)


Fot. 4. Wiosłonos amerykański - interesujący obiekt połowów wędkarskich (fot. www. scenicsports.com)

Dariusz Kaczmarczyk

Opublikowano 09.02.2012 r.