Kariery naszych Absolwentów: W elitarnym gronie rybaków

W życiu kieruję się pasją, staram się robić to co lubię. Od dziecka jestem związany z wodą, żeglarstwem i rybami. Przez wiele lat byłem zawodnikiem w klasie Cadet, Laser i reprezentowałem Polskę na wielu międzynarodowych imprezach żeglarskich, a wolne chwile pomiędzy regatami spędzałem na rybach. Dlatego od początku wiedziałem, że po maturze będę studiował Rybactwo na Wydziale Ochrony Środowiska i Rybactwa (obecnie Wydział Nauk o Środowisku) Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kiedy otrzymałem potwierdzenie o przyjęciu na studia z listem „Witamy w elitarnym gronie rybaków", wiedziałem, że dokonałem właściwego wyboru.

Uważam, że wszystkie marzenia się spełniają, tylko kosztują wiele pracy i determinacji.  Przychodząc na studia na kierunku Rybactwo nie zdawałem sobie sprawy z trudności, które mnie czekają. Pierwsze problemy pojawiły się na anatomii u Pani dr hab. Krystyny Demskiej-Zakęś, prof. UWM. Przynajmniej tak mi się wydawało na początku :). Jednak Pani  Profesor sprawiła, że studiowanie anatomii, rozrodu oraz fizjologii ryb pozwoliło bym  poczuł się jak prawdziwy naukowiec. Wyprowadzając się z Olsztyna z dyplomem magistra inżyniera rybactwa ze smutkiem ściągałem zdjęcia, plakaty oraz opisy ryb ze ścian mojego pokoju na Zatorzu. Z rozrzewnieniem wspominam  wylęgarnię i salę akwaryjną na moim Wydziale - miejsca gdzie bez sprzętu do nurkowania można było znaleźć się wśród naszych jeziorowych ryb i ich potomstwa. Tam, pod okiem Pana prof. dr hab. Romana Kujawy, wykonywałem eksperymenty i zbierałem dane do mojej pracy dyplomowej.

Dziękuję wszystkim Nauczycielom akademickim Wydziału, że pozwolili mi łączyć moje pasje: żeglarstwo i rybactwo.  Podczas studiów wielokrotnie wyjeżdżałem na regaty żeglarskie oraz rejsy, a mimo to, dzięki życzliwości i pomocy Kadry ukończyłem studia w terminie.

Mając dużą wiedzę zdobytą podczas studiów oraz praktyk rybackich postanowiłem zostać rybakiem.  Poleciałem do USA i zaciągnąłem się na kuter rybacki łowiący muszle Św. Jakuba. Po powrocie do Europy pływałem w Irlandii trawlerem, łowiłem krewetki i różne gatunki ryb.

Obecnie nie łowię na morzach i oceanach.  Mieszkam w Mrągowie. Zajmuję się turystyką jeziorową. Prowadzę firmę „Na fali", która zajmuje się:  organizacją szkoleń żeglarskich i windsurfingowych, wypraw wędkarskich, wypożyczaniem  jachtów, łodzi, rejsami jachtem po jeziorze Czos, itp.
Mam Piękną Żonę i czekam na Syna Miłosza. Mam wiele planów na przyszłość, które związane są m.in. z moimi pasjami: żeglarstwem i rybactwem.

Serdecznie zachęcam wszystkich miłośników przyrody, wędkarstwa, akwarystyki, ryb (i nie tylko) do studiowania kierunku Rybactwo na Wydziale Nauk o Środowisku UWM w Olsztynie! Naprawdę warto!

Andrzej Bronicki