Wędrując z trocią i łososiem – Olsztyńscy Ichtiolodzy na warsztatach tarliskowych w Dolinie Słupi

Tegoroczna jesień ze względu na swoje walory dla wielu osób będzie wspomnieniem na długie lata. Studenci rybactwa z entuzjazmem wybrali się nad Słupię by poszerzyć, wiedzę teoretyczną i praktyczną związaną ze środowiskiem wodnym. Pogoda w Słupsku dopisała, wysokie temperatury  jak na jesień i do tego ostatnie ciepłe promienie listopadowego słońca, zachęcały do pogłębiania wiedzy i zdobywania nowych umiejętności. „Warsztaty tarliskowe” odbyły się w Parku Krajobrazowym „Dolina Słupi” w dniach 5-9 listopada 2018 roku. Już tradycją się stało, że w zajęciach uczestniczyli studenci Rybactwa (II i IV roku) z UWM w Olsztynie oraz studenci z innych uczelni, w tym ZUT w Szczecinie oraz studenci z SGGW w Warszawie.

Fot 1. Przepławka na rzece Słupi   Fot. 2 Elektropołowy

Na miejsce do „Leśnego Kota” studenci zameldowali się już w niedzielę, aby „nabrać sił” przed nadchodzącym tygodniem. Na części wykładowej zapoznano wszystkich z przyszłym terenem badań. Prelegenci wykazali wiele zaangażowania i pasji w przekazywaniu informacji dotyczących prowadzonych przez nich działań na rzecz zachowania bioróżnorodności flory i fauny rzeki Słupi. Na wstępie Pani Anna Kasprzak scharakteryzowała profil hydrologiczny dorzecza i rzeki Słupi oraz zabudowę hydrotechniczną, która stanowi poważny problem w migracji ryb na tarliska. Przybliżono metodykę inwentaryzacji gniazd tarłowych łososia atlantyckiego (Salmo salar) i troci wędrownej (Salmo trutta morpha trutta). Pani Elwira Ahmad, starszy specjalista ds. ochrony środowiska, a zarazem „przewodnik studentów” przybliżyła efekty reintrodukcji prądolubnych włosienniczników, specjalne obszary ochrony siedlisk, a także mikrosiedliska i makrofity w Dolinie Słupi. W dalszej części dr hab. Piotr Dębowski, prof. IRS zobrazował gospodarkę łososiową w Bałtyku. Pan Marcin Miller zaprezentował budowę sztucznych tarlisk dla ryb litofilnych, projekty czynnej ochrony ryb wędrownych w dorzeczu Słupi, a także renaturyzację odcinka rzeki Kwaczy. Naświetlona została również sytuacja raka szlachetnego tj. problemy, zagrożenia i sposoby ochrony.

Fot. 3. Udane poszukiwania  Fot 4. Przerzucanie ryb w górę rzeki za przeszkodę hydrotechniczną

 

Po cyklu wykładów przeszliśmy do praktyki. W terenie mogliśmy podziwiać słupskie przepławki, przy których omówiono i zademonstrowano ich funkcjonowanie, w tym odczyty ze skanerów liczących migrujące ryby oraz sztuczne tarlisko dla ryb litofilnych. W kolejnym dniu braliśmy udział w elektropołowach w Skarszewie Dolnym, w celu umożliwienia migracji tarlaków troci wędrownej w górę rzeki, powyżej zapory hydrotechnicznej. Podczas wędrówek wzdłuż rzek oraz w ich pobliżu utrwalaliśmy rozpoznawanie wcześniej poznanych gatunków roślin, m.in. zdrojek pospolity, moczarka kanadyjska, przetacznik bobowniczek, potocznik wąskolistny, manna mielec, jeżogłówka gałęzista czy rzęśl długoszyjkowa, która przez cały rok zachowuje seledynowy kolor oraz włosienicznik wodny tworzący białe płachty pływających drobnych kwiatuszków (bioindykatory stanu czystości wód). Wysoka temperatura wody, ok. 8oC, stwarzała ryzyko nie podejścia ryb do tarła w trakcie trwania warsztatów. Ryby jednak nas nie zawiodły i zameldowały się w rzece. Podziwiać mogliśmy okazałe sztuki łososi atlantyckich oraz troci wędrownych czekających w Kanale Młyńskim w Słupsku. Osoby uczestniczące w warsztatach miały okazję inwentaryzować również gniazda tarłowe oraz poznać specyfikę ich budowy. Na zakończenie warsztatów, dzięki ZO PZW W Słupsku studenci wzięli udział w sztucznym tarle troci wędrownej przy punkcie odłowu tarlaków (Fot. 1 - 9).

Fot 5. W oczekiwaniu na tarło  Fot.6 Gniazdo tarłowe

 

Ingerencja człowieka w środowisko, spowodowała częściowo nieodwracalne zmiany w funkcjonowaniu ekosystemów wodnych, mające wpływ na życie ryb wędrownych. Skutkiem działania człowieka (zabudowy hydrotechniczne, zanieczyszczenia, kłusownictwo) był m. in. całkowity zanik łososia drawskiego. Tylko kompleksowe działanie, w tym aktywna i bierna ochrona, monitoring ryb wędrownych, dają nadzieję na zrekompensowanie szkód, które wyrządza człowiek środowisku wodnemu i jego mieszkańcom.

Fot. 7. Inwentaryzacja gniazd tarłowych

 

Warsztaty tarliskowe uświadomiły studentom rybactwa jaką ważną rolę i jakie nadzieje pokłada się w „nowym narybku” ichtiologów. Nieoceniona wiedza i doświadczenie przekazane przez ludzi pełnych pasji i poświęcenia, poszerzyły nie tylko nasze kompetencje i umiejętnością, ale i horyzonty. Przyszli ichtiolodzy, mają przed sobą wiele perspektyw i możliwości spełnienia zawodowego. Studiowanie Rybactwa to przygoda na całe życie, z  licznymi wyjazdami terenowymi i obcowaniem z rybami w pięknych okolicznościach przyrody. A jak wiemy,  „Jest tylko jeden sposób nauki. Poprzez działanie” (Paulo Coelho).

Fot. 8. Samica Łososia 90cm złowiona w podrywkę Fot. 9. Pobieranie ikry

Przygotowała

Alicja Możejewska studentka II roku Rybactwa, WNoŚ